Discussion:
Ibuprofen, dawkowanie
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Harun al Rashid
2009-03-25 13:10:42 UTC
Starsza zaraziła młodszego anginą, trzyma się nieźle, może wyliże się bez
antybiotyku, dam mu jeszcze jeden dzień szansy na domowe leczenie.

Mam przed sobą dwie niemal identyczne butelki Ibumu. Ten sam skład, stężenie
leku (100mg/5ml), producent i co tam jeszcze.
Na butelkach dawkowanie wiekowo/wagowo i tutaj niespodzianka:
Na pierwszym, starszym o pół roku, leku:
1-3 lata = 2,5 ml

Na drugim:
1-3 lata = 5 ml

W pozostałych przedziałach wiekowych podobnie, od 50 do 100% wyższa dawka
ibuprofenu. Plus na nowszym dodatkowa kategioria, 3-6 miesięcy, wcześniejszy
lek zaczyna dawkowanie od półroczniaków.

Jakieś nowe zalecenia wyszły z testów leku, za mało zużywamy, czy pomyłka?
Dwukrotne zwiększenie dawki z 50 do 100 mg, tak ot?

EwaSzy, z lekka zachwana w wierze w instrukcje obsługi
Iwon(K)a
2009-03-25 13:30:17 UTC
Post by Harun al Rashid
Starsza zaraziła młodszego anginą, trzyma się nieźle, może wyliże się bez
antybiotyku, dam mu jeszcze jeden dzień szansy na domowe leczenie.
Mam przed sobą dwie niemal identyczne butelki Ibumu. Ten sam skład, stężenie
leku (100mg/5ml), producent i co tam jeszcze.
1-3 lata = 2,5 ml
1-3 lata = 5 ml
W pozostałych przedziałach wiekowych podobnie, od 50 do 100% wyższa dawka
ibuprofenu. Plus na nowszym dodatkowa kategioria, 3-6 miesięcy, wcześniejszy
lek zaczyna dawkowanie od półroczniaków.
Jakieś nowe zalecenia wyszły z testów leku, za mało zużywamy, czy pomyłka?
Dwukrotne zwiększenie dawki z 50 do 100 mg, tak ot?
EwaSzy, z lekka zachwana w wierze w instrukcje obsługi
http://www.i-lek.pl/pl/products/details/2886-ibum-ddzieci-zaw.doust.-
125ml.html

Dawka dobowa leku Ibufen zawiesina wynosi 20-30 mg/kg masy ciała,

tego sie trzymaj.

Zwaz dziecko, policz ile potrzebuje na dobe leku, podziel na 3 -4 dawki.



i.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Harun al Rashid
2009-03-25 13:47:13 UTC
Użytkownik " Iwon(K)a"
Post by Iwon(K)a
Post by Harun al Rashid
1-3 lata = 2,5 ml
1-3 lata = 5 ml
http://www.i-lek.pl/pl/products/details/2886-ibum-ddzieci-zaw.doust.-
125ml.html
Dawka dobowa leku Ibufen zawiesina wynosi 20-30 mg/kg masy ciała,
tego sie trzymaj.
Zwaz dziecko, policz ile potrzebuje na dobe leku, podziel na 3 -4 dawki.
Z moich pobieżnych wyliczeń wynika, że podano dawkę bezpieczną dopiero dla
14-15 kg a umieszczono ją w przedziale 10-15 kg.
No fajnie, ja sobie policzę, moja lekarka też łapie za kalkulator i pyta o
wagę, ale większość rodziców patrzy na dawkowanie i daje ile zapisali w
instrukcji leku dostępnego bez recepty, więc i podawanego często bez
kontaktu z lekarzem. Ale chyba nie o to chodzi, żeby robić w domu za
aptekarza?

EwaSzy
Iwon(K)a
2009-03-25 14:00:13 UTC
Post by Harun al Rashid
Post by Iwon(K)a
Zwaz dziecko, policz ile potrzebuje na dobe leku, podziel na 3 -4 dawki.
Z moich pobieżnych wyliczeń wynika, że podano dawkę bezpieczną dopiero dla
14-15 kg a umieszczono ją w przedziale 10-15 kg.
No fajnie, ja sobie policzę, moja lekarka też łapie za kalkulator i pyta o
wagę, ale większość rodziców patrzy na dawkowanie i daje ile zapisali w
instrukcji leku dostępnego bez recepty, więc i podawanego często bez
kontaktu z lekarzem. Ale chyba nie o to chodzi, żeby robić w domu za
aptekarza?
te dawki nie sa dawkami tak straaasznie dokladnymi. Zaloz ze nie kazdy wie
ile to 5 ml, niby jest miarka- czesto ginie. Niby lyzeczka od herbaty, no
ale sa rozne rozmiary tych lyzeczek. Jeden neleje wiecej drugi mniej.
Kroplomierz tez czesto ginie. Nawet nie masz pojecia jak bardzo te ml sa
nieprzestrzegane prze ludzi. Z tego wzgledu lepsze sa tabletki, te znow jak
i te plyny/zawiesiny wciaz musza przejsc przez zoladek/watrobe- zanim do
krwi dojdzie dawka pozadana to czesc zniknie gdzies po drodze, albo cos
innego sie z nia stanie. Trzeba sie trzymac dawki, ale one sa wciaz
wyliczone z bezpiecznym marginesem. Jesli mam Ci pocieszyc ja dawkuje
(pediatric dosage) Ibuprofen wg tutejszych zalecen a sa one 10mg/kg/dobe
max dawka 40mg/kg/dobe.

i.
Post by Harun al Rashid
EwaSzy
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Harun al Rashid
2009-03-25 14:15:20 UTC
Użytkownik " Iwon(K)a" >
Post by Iwon(K)a
te dawki nie sa dawkami tak straaasznie dokladnymi. Zaloz ze nie kazdy wie
ile to 5 ml, niby jest miarka- czesto ginie. Niby lyzeczka od herbaty, no
ale sa rozne rozmiary tych lyzeczek. Jeden neleje wiecej drugi mniej.
Kroplomierz tez czesto ginie. Nawet nie masz pojecia jak bardzo te ml sa
nieprzestrzegane prze ludzi. Z tego wzgledu lepsze sa tabletki, te znow jak
i te plyny/zawiesiny wciaz musza przejsc przez zoladek/watrobe- zanim do
krwi dojdzie dawka pozadana to czesc zniknie gdzies po drodze, albo cos
innego sie z nia stanie.
Mam świadomość, część zostanie w miarce, bo to gęste a czepliwe.
Coraz powszechniejsze są strzykawki załączane do leku, bardzo dokładne i
łatwo podać bez rozchlapywania.
Post by Iwon(K)a
Trzeba sie trzymac dawki, ale one sa wciaz
wyliczone z bezpiecznym marginesem. Jesli mam Ci pocieszyc ja dawkuje
(pediatric dosage) Ibuprofen wg tutejszych zalecen a sa one 10mg/kg/dobe
max dawka 40mg/kg/dobe.
No właśnie bezpiecznego marginesu tutaj nie widzę. Powinni podać dawkę na 25
mg na dobę dla 12,5 kg, czyli średnią; zamiast tego jest podana górna
maksymalna i nie zostawia ona żadnego marginesu bezpieczeństwa dal
dziesięciokilowych maluchów, nawet licząc dawkowanie lekarskie do 40 mg.
Jeszcze żeby dali komentarz a tak mam prawo uznać, że podano albo średnią,
albo graniczną dolną, bo się po aptekarzach spodziewam raczej nadmiernej
ostrożności niż ułańskiej fantazji.

EwaSzy
Iwon(K)a
2009-03-25 14:37:21 UTC
Post by Harun al Rashid
No właśnie bezpiecznego marginesu tutaj nie widzę. Powinni podać dawkę na 25
mg na dobę dla 12,5 kg, czyli średnią; zamiast tego jest podana górna
maksymalna i nie zostawia ona żadnego marginesu bezpieczeństwa dal
dziesięciokilowych maluchów, nawet licząc dawkowanie lekarskie do 40 mg.
Jeszcze żeby dali komentarz a tak mam prawo uznać, że podano albo średnią,
albo graniczną dolną, bo się po aptekarzach spodziewam raczej nadmiernej
ostrożności niż ułańskiej fantazji.
w leczeniu liczy sie dawka jaka osiganie sie we krwi w procesie danego
leczenia. Nawet jesli wachniecie pojedynczych dawek sa w jedna czy druga
strone liczy sie wysycenie we krwi. Jesli dawka ma byc jednorazwoa lepiej
podac wiecej, jesli masz dawke powtarzac wez mniejsza (czy tez srednia)
(chyba ze trzeba dac tzw dawke uderzeniowa, zeby zadane stezenie osoczowe
uzyskac jak najszybciej). Dobowo nie przekrocz dawki dopuszczalnej (choc te
tez maja margines) i trzymaj sie sredniej dawki jesli podajesz co kilka
godzin bo goraczka wraca.

i.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Szpilka
2009-03-25 20:23:46 UTC
Post by Harun al Rashid
Użytkownik " Iwon(K)a"
Post by Iwon(K)a
Post by Harun al Rashid
1-3 lata = 2,5 ml
1-3 lata = 5 ml
http://www.i-lek.pl/pl/products/details/2886-ibum-ddzieci-zaw.doust.-
125ml.html
Dawka dobowa leku Ibufen zawiesina wynosi 20-30 mg/kg masy ciała,
tego sie trzymaj.
Zwaz dziecko, policz ile potrzebuje na dobe leku, podziel na 3 -4 dawki.
Z moich pobieżnych wyliczeń wynika, że podano dawkę bezpieczną dopiero dla
14-15 kg a umieszczono ją w przedziale 10-15 kg.
No fajnie, ja sobie policzę, moja lekarka też łapie za kalkulator i pyta o
wagę, ale większość rodziców patrzy na dawkowanie i daje ile zapisali w
instrukcji leku dostępnego bez recepty, więc i podawanego często bez
kontaktu z lekarzem. Ale chyba nie o to chodzi, żeby robić w domu za
aptekarza?
Rozumiem taka dokładność przy antybiotyku. Ale przy leku p/gorączkowym?
Przecież dziecku nic się nie stanie od 1 ml w tą czy w tamtą.

Sylwia
onet
2009-03-25 13:43:34 UTC
Post by Harun al Rashid
Starsza zaraziła młodszego anginą, trzyma się nieźle, może wyliże się bez
antybiotyku, dam mu jeszcze jeden dzień szansy na domowe leczenie.
wiem ze nie na temat- ale polecam ci nakarmic grejfrutem :) nie wiem jak ale
ten owoc ma wlasciwosci angino-zabojcze.
u mnie przetestowana w postaci 1/2 owoc + cukier i sok do picia z calego
owocu bez skory.
u doroslych po 4 sztukach na dobe angina sie leczyla bez antybiotyku.

Kurcze- czemu znow te choroby wylaza na nasze dzieci - buuuuuuuuu
Ja mam zapalenie gardla u dzidkow

J&J&J&J
Iwon(K)a
2009-03-25 13:49:32 UTC
Post by onet
Post by Harun al Rashid
Starsza zaraziła młodszego anginą, trzyma się nieźle, może wyliże się bez
antybiotyku, dam mu jeszcze jeden dzień szansy na domowe leczenie.
wiem ze nie na temat- ale polecam ci nakarmic grejfrutem :) nie wiem jak ale
ten owoc ma wlasciwosci angino-zabojcze.
u mnie przetestowana w postaci 1/2 owoc + cukier i sok do picia z calego
owocu bez skory.
u doroslych po 4 sztukach na dobe angina sie leczyla bez antybiotyku.
z grejfrutem i lekami trzeba uwazac. Dosc mocno oddzialywuje na wchlanianiem
niektorych lekow.



http://www.cbsnews.com/stories/2005/01/20/health/webmd/main668105.shtml
http://www.eurekalert.org/pub_releases/2008-08/acs-nrt072308.php
i.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Harun al Rashid
2009-03-25 14:00:24 UTC
Użytkownik "onet" ...
Post by onet
Post by Harun al Rashid
Starsza zaraziła młodszego anginą, trzyma się nieźle, może wyliże się bez
antybiotyku, dam mu jeszcze jeden dzień szansy na domowe leczenie.
wiem ze nie na temat- ale polecam ci nakarmic grejfrutem :) nie wiem jak
ale ten owoc ma wlasciwosci angino-zabojcze.
u mnie przetestowana w postaci 1/2 owoc + cukier i sok do picia z calego
owocu bez skory.
u doroslych po 4 sztukach na dobe angina sie leczyla bez antybiotyku.
Dorosłego namówisz na zjedzenie czegoś, co pomoże choć nie dość, że nie
smakuje, to jeszcze szczypie w bolące gardło.
Półtoraroczniaka możesz najwyżej zmusić a wmuszanie kwasu do zaanginowanego
gardła bardziej pod tortury podpada, jak pod leczenie.

Na razie lecimy po prostych kombinacjach witaminy C, wapna i środków
przeciwbólowych/gorączkowych. Starsza wykańcza Zinnat, dzielna dziewczynka,
bo łyka bez skargi a syf to jest okropny. Ale u niej gardło wyglądało jak
przeorane na żywca i miało 1/3 normalnego prześwitu. Mam nadzieję, że się
młodzienic wygrzebie bez antybiotyku, bo wczoraj głównie spał, dzisiaj już
bardziej aktywny i gorączka spadła do akceptowalnego poziomu. Nawet przestał
sie łapać za głowę i pchać łapki do dzioba. :)

EwaSzy
Iwon(K)a
2009-03-25 14:10:52 UTC
Post by Harun al Rashid
Dorosłego namówisz na zjedzenie czegoś, co pomoże choć nie dość, że nie
smakuje, to jeszcze szczypie w bolące gardło.
nawet nie chodzi o samo gardlo w anginie. Pewno i bez antybiotyku by jakos
przeszlo. Gorsze sa powiklania po anginowe (tej paciorkowcowej w
szczegolnosci) bo moze dojsc do uszkodzenia nerek, albo serca. Glownie
dlatego daje sie antybiotyki.


i.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Harun al Rashid
2009-03-25 14:35:55 UTC
Użytkownik " Iwon(K)a"
Post by Iwon(K)a
nawet nie chodzi o samo gardlo w anginie. Pewno i bez antybiotyku by jakos
przeszlo. Gorsze sa powiklania po anginowe (tej paciorkowcowej w
szczegolnosci) bo moze dojsc do uszkodzenia nerek, albo serca. Glownie
dlatego daje sie antybiotyki.
Gardło znakomicie pokazuje, czy organizm radzi sobie z atakiem, czy
przegrywa to starcie.
Trzeba dać dziecku szansę na zwalczenie choroby, ja zazwyczaj pozwalam do 3
dni, potem albo mam rekonwalescenta (9/10 przypadków lekko licząc) albo
lekarz i mniej więcej w połowie wypadków przepisuje antybiotyk. Jeżeli
czwartego dnia widzę ustąpienie objawów, to znaczy, że i powikłań nie
będzie, bo sił własnych starczyło na wybicie wroga.

EwaSzy
Iwon(K)a
2009-03-25 14:45:00 UTC
Post by Harun al Rashid
Gardło znakomicie pokazuje, czy organizm radzi sobie z atakiem, czy
przegrywa to starcie.
niekoniecznie. I to jest problem przy anginie.
http://www.resmedica.pl/zdart2003.html


"Jeśli chodzi o powikłania ogólne. to warto przytoczyć opinię lekarzy sprzed
ery antybiotyków, że "angina liże stawy, kąsa serce". Wówczas angina bywała
częstą przyczyną zapaleń mięśnia sercowego, zapaleń stawów, nerek i skóry.
Była też najczęstszym powodem nabytych wad serca u dzieci. Powikłania
poanginowe mogą być bardzo poważne, a ich pojawienie się bywa odległe w
czasie od przebytej choroby."




i.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Harun al Rashid
2009-03-25 15:08:51 UTC
Użytkownik " Iwon(K)a"
Post by Iwon(K)a
Post by Harun al Rashid
Gardło znakomicie pokazuje, czy organizm radzi sobie z atakiem, czy
przegrywa to starcie.
niekoniecznie. I to jest problem przy anginie.
http://www.resmedica.pl/zdart2003.html
"Jeśli chodzi o powikłania ogólne. to warto przytoczyć opinię lekarzy sprzed
ery antybiotyków, że "angina liże stawy, kąsa serce". Wówczas angina bywała
częstą przyczyną zapaleń mięśnia sercowego, zapaleń stawów, nerek i skóry.
Była też najczęstszym powodem nabytych wad serca u dzieci. Powikłania
poanginowe mogą być bardzo poważne, a ich pojawienie się bywa odległe w
czasie od przebytej choroby."
"Ze względu na wagę tej choroby, by mieć pewność, że nie doszło do powikłań,
wskazane jest po przebytej anginie wykonanie podstawowych badań
laboratoryjnych, tj. morfologii, OB, badania ogólnego moczu i EKG"

I dopiero w ten sposób można się dowiedzieć, czy problem nadal istnieje.
Oczywiście można tez przywalić antybiotykiem, nie dając żadnych szans
układowi odpornościowemu.

A my sobie nie będziemy gdybać. Odczekamy spokojnie, damy dziecku szansę a w
piątek starsza ma poanginową kontrolę jakości, zobaczymy co lekarz powie na
stan ogólny młodszego. :P

EwaSzy
Iwon(K)a
2009-03-25 15:59:02 UTC
Post by Harun al Rashid
"Ze względu na wagę tej choroby, by mieć pewność, że nie doszło do powikłań,
wskazane jest po przebytej anginie wykonanie podstawowych badań
laboratoryjnych, tj. morfologii, OB, badania ogólnego moczu i EKG"
I dopiero w ten sposób można się dowiedzieć, czy problem nadal istnieje.
Oczywiście można tez przywalić antybiotykiem, nie dając żadnych szans
układowi odpornościowemu.
no i dowiesz sie, ze doszlo do powiklan. Myslisz, ze wtedy sie je wyleczy
bez problemu?? najczesciej powiklania pozostaja. Wady zastawki, choroby
stawow. Dziekuje postoje. Wole cwiczyc odpornosc na czyms innym.
Post by Harun al Rashid
A my sobie nie będziemy gdybać. Odczekamy spokojnie, damy dziecku szansę a w
piątek starsza ma poanginową kontrolę jakości, zobaczymy co lekarz powie na
stan ogólny młodszego. :P
zdrowia zycze.

i.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Basia Z.
2009-03-26 14:02:38 UTC
"Je¶li chodzi o powik³ania ogólne. to warto przytoczyæ opiniê lekarzy sprzed
ery antybiotyków, ¿e "angina li¿e stawy, k±sa serce". Wówczas angina bywa³a
czêst± przyczyn± zapaleñ miê¶nia sercowego, zapaleñ stawów, nerek i skóry.
By³a te¿ najczêstszym powodem nabytych wad serca u dzieci. Powik³ania
poanginowe mog± byæ bardzo powa¿ne, a ich pojawienie siê bywa odleg³e w
czasie od przebytej choroby."
Mój m³ody maj±c 5 lat po nie doleczonej anginie zachorowa³ na plamicê
Schönleina-Henocha.
Na szczê¶cie nie dosz³o do dalszych powik³añ i skoñczy³o siê na pobycie 3 tyg. w
szpitalu (oraz du¿ej ilo¶ci strachu) a potem zastrzykach debecyliny przez rok
co 2 tygodnie.

Na zwyk³e przeziêbienie a nawet grypê antybiotyki nie skutkuj± i siê ich nie
podaje, ale anginê paciorkowcow± trzeba od samego pocz±tku jak najszybciej
leczyæ antybiotykiem.

B.
Iwon(K)a
2009-03-26 20:18:53 UTC
Na zwykłe przeziębienie a nawet grypę antybiotyki nie skutkują i się ich
nie
podaje, ale anginę paciorkowcową trzeba od samego początku jak najszybciej
leczyć antybiotykiem.
dokladnie tak.


i.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Paulinka
2009-03-26 20:44:49 UTC
Post by Iwon(K)a
Na zwykłe przeziębienie a nawet grypę antybiotyki nie skutkują i się ich
nie
podaje, ale anginę paciorkowcową trzeba od samego początku jak najszybciej
leczyć antybiotykiem.
dokladnie tak.
Ja w końcu po 2 latach walki mam konkretną diagnozę. Mi wyszło dodatnie
badanie na chlamydię, dostałam kurację antybiotykową. Dzieciaki
zdiagnozował alergolog i okazało się, że większość chorób ma podłoże
alergiczne. Teraz reszcie rodziny zamierzam zrobić badania pod kątem tej
bakterii. Wkurza mnie, że będąc pod stałą opieką lekarza przez tyle
czasu, nikt się nie wysilił, żeby nam pomóc. Musiałam się sama dokopać,
poczytać a wreszcie poprosić o skierowanie do specjalisty. Czyli
odwaliłam trzy czwarte roboty za lekarzy.
--
Paulinka
Iwon(K)a
2009-03-26 21:01:55 UTC
Post by Paulinka
Ja w końcu po 2 latach walki mam konkretną diagnozę. Mi wyszło dodatnie
badanie na chlamydię, dostałam kurację antybiotykową. Dzieciaki
zdiagnozował alergolog i okazało się, że większość chorób ma podłoże
alergiczne. Teraz reszcie rodziny zamierzam zrobić badania pod kątem tej
bakterii. Wkurza mnie, że będąc pod stałą opieką lekarza przez tyle
czasu, nikt się nie wysilił, żeby nam pomóc. Musiałam się sama dokopać,
poczytać a wreszcie poprosić o skierowanie do specjalisty. Czyli
odwaliłam trzy czwarte roboty za lekarzy.
napisz, czy przeleczenie Chlamydii pomoglo jak za dotknieciem zaczarowanej
rozdzki. Jestem ciekawa jak sie to ma w pozniejszym okresie. Na nieszczescie
(zakladam ze masz C.pneumoniae) mozna sie zarazic nia na nowo. I co wiecej
nie musialas byc nia zarazona kiedy chorowalas wczesniej. A grzebac bo necie
warto :)


i.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Paulinka
2009-03-26 21:20:15 UTC
Post by Iwon(K)a
Post by Paulinka
Ja w końcu po 2 latach walki mam konkretną diagnozę. Mi wyszło dodatnie
badanie na chlamydię, dostałam kurację antybiotykową. Dzieciaki
zdiagnozował alergolog i okazało się, że większość chorób ma podłoże
alergiczne. Teraz reszcie rodziny zamierzam zrobić badania pod kątem tej
bakterii. Wkurza mnie, że będąc pod stałą opieką lekarza przez tyle
czasu, nikt się nie wysilił, żeby nam pomóc. Musiałam się sama dokopać,
poczytać a wreszcie poprosić o skierowanie do specjalisty. Czyli
odwaliłam trzy czwarte roboty za lekarzy.
napisz, czy przeleczenie Chlamydii pomoglo jak za dotknieciem zaczarowanej
rozdzki. Jestem ciekawa jak sie to ma w pozniejszym okresie. Na nieszczescie
(zakladam ze masz C.pneumoniae) mozna sie zarazic nia na nowo.
No weź ja zakładam, że tą druga się nie miałam prawa zarazić ;)
Zobaczymy, jak będzie. Przynajmniej mam diagnozę i coś z tym robię.
Post by Iwon(K)a
I co wiecej
nie musialas byc nia zarazona kiedy chorowalas wczesniej. A grzebac bo necie
warto :)
Może i nie, ale jako domowy lekarz i farmaceuta (mam 2 -letnie
doświadczenie w końcu) stwierdzam, że dobra diagnoza to rosyjska
ruletka. Jak trafisz na kompetentnego lekarza, to masz 100% szans na
wyleczenie, jak trafisz na takiego, który ma Cię w 4 literach to się do
bólu możesz leczyć.
--
Paulinka
Iwon(K)a
2009-03-26 21:31:18 UTC
Post by Paulinka
Post by Iwon(K)a
napisz, czy przeleczenie Chlamydii pomoglo jak za dotknieciem zaczarowanej
rozdzki. Jestem ciekawa jak sie to ma w pozniejszym okresie. Na nieszczescie
(zakladam ze masz C.pneumoniae) mozna sie zarazic nia na nowo.
No weź ja zakładam, że tą druga się nie miałam prawa zarazić ;)
LOL
Post by Paulinka
Zobaczymy, jak będzie. Przynajmniej mam diagnozę i coś z tym robię.
mimo wszystko napisz :) w kazdym badz razie, zdrowia nieustajaco zycze!
Post by Paulinka
Post by Iwon(K)a
I co wiecej
nie musialas byc nia zarazona kiedy chorowalas wczesniej. A grzebac bo necie
warto :)
Może i nie, ale jako domowy lekarz i farmaceuta (mam 2 -letnie
doświadczenie w końcu) stwierdzam, że dobra diagnoza to rosyjska
ruletka. Jak trafisz na kompetentnego lekarza, to masz 100% szans na
wyleczenie, jak trafisz na takiego, który ma Cię w 4 literach to się do
bólu możesz leczyć.
oj tak. Czesto diagnoza ciagnie sie dlugasnie. Niektorych chorob to
miesiacami, co wcale nie swiadczy o braku energii i checi i diagnozujacych. A
kompetencja to rowniez i stwierdzenie- "nie wiem, musze wyslac do
specjalisty/wyslac na inne badania".

i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Paulinka
2009-03-26 21:40:07 UTC
Post by Iwon(K)a
oj tak. Czesto diagnoza ciagnie sie dlugasnie. Niektorych chorob to
miesiacami, co wcale nie swiadczy o braku energii i checi i diagnozujacych. A
kompetencja to rowniez i stwierdzenie- "nie wiem, musze wyslac do
specjalisty/wyslac na inne badania".
Dla przykładu polska specyfika. TŻ idzie do internisty, ma anginę, mówi,
może by tak badanie w kierunku chlamydii wykonać, bo często choruję i
rodzina też. Pani doktor na to : " oj szczepów bakterii jest całe
mnóstwo, nieważne jaki rodzaj pan ma, teraz jest pan chory, więc badanie
nie ma sensu." Koniec przedstawienia. Tak to zwykle wygląda.
Mnie osłabia np. to, że sie muszę zapytać/przypomnieć lekarzowi, że przy
antybiotykoterapii trzeba jakiś specyfik osłonowy przepisać.
--
Paulinka
Iwon(K)a
2009-03-26 21:50:16 UTC
Post by Paulinka
Post by Iwon(K)a
oj tak. Czesto diagnoza ciagnie sie dlugasnie. Niektorych chorob to
miesiacami, co wcale nie swiadczy o braku energii i checi i
diagnozujacych. A
Post by Paulinka
Post by Iwon(K)a
kompetencja to rowniez i stwierdzenie- "nie wiem, musze wyslac do
specjalisty/wyslac na inne badania".
Dla przykładu polska specyfika. TŻ idzie do internisty, ma anginę, mówi,
może by tak badanie w kierunku chlamydii wykonać, bo często choruję i
rodzina też. Pani doktor na to : " oj szczepów bakterii jest całe
mnóstwo, nieważne jaki rodzaj pan ma, teraz jest pan chory, więc badanie
nie ma sensu." Koniec przedstawienia. Tak to zwykle wygląda.
Mnie osłabia np. to, że sie muszę zapytać/przypomnieć lekarzowi, że przy
antybiotykoterapii trzeba jakiś specyfik osłonowy przepisać.
znaczy jesli to angina raz na ruski rok, to rzeczywiscie strzelaniem z
armaty do komara jest wyslac na badanie akurat w kierunku Chlamydii. Nawet
nawracajace anginy maja najczesciej przyczyne w bakteriach typu paciorkowce.
Antybiotyki na chlamydie to te same co czesto sie dostaje i na inne
dolegliwosci, w tym angine. Dlatego jestem bardzo ciekawa jak sie skonczy u
Ciebie przeleczenie tej chlamydii. Czy to cos da na dluzsza mete.
Nie wiem jak stala by sie wydolna sluzba zdrowia gdyby co angina lab dostal
badanie na chlamydie. W USA tez nie ma rutynowych wymazow w kierunku
chlamydii jesli to ma Cie pocieszyc. Kurtyna spada tak samo jak i w Polsce.
Z tymze tutaj badania lab sa drogie, wiec i tak by sie to odbilo na
pacjentach. Leki oslonowe- w zyciu czegos takiego lekarze tutaj nie
przepisuja, nawet nie wspominaja o tym. W zasadzie az tak bardzo antybiotyk
przy anginie nie wyjalawia jelit, wiec spoko- nie jest to mus :)

i.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Paulinka
2009-03-26 22:00:23 UTC
Post by Iwon(K)a
Post by Paulinka
Post by Iwon(K)a
oj tak. Czesto diagnoza ciagnie sie dlugasnie. Niektorych chorob to
miesiacami, co wcale nie swiadczy o braku energii i checi i
diagnozujacych. A
Post by Paulinka
Post by Iwon(K)a
kompetencja to rowniez i stwierdzenie- "nie wiem, musze wyslac do
specjalisty/wyslac na inne badania".
Dla przykładu polska specyfika. TŻ idzie do internisty, ma anginę, mówi,
może by tak badanie w kierunku chlamydii wykonać, bo często choruję i
rodzina też. Pani doktor na to : " oj szczepów bakterii jest całe
mnóstwo, nieważne jaki rodzaj pan ma, teraz jest pan chory, więc badanie
nie ma sensu." Koniec przedstawienia. Tak to zwykle wygląda.
Mnie osłabia np. to, że sie muszę zapytać/przypomnieć lekarzowi, że przy
antybiotykoterapii trzeba jakiś specyfik osłonowy przepisać.
znaczy jesli to angina raz na ruski rok, to rzeczywiscie strzelaniem z
armaty do komara jest wyslac na badanie akurat w kierunku Chlamydii. Nawet
nawracajace anginy maja najczesciej przyczyne w bakteriach typu paciorkowce.
Antybiotyki na chlamydie to te same co czesto sie dostaje i na inne
dolegliwosci, w tym angine. Dlatego jestem bardzo ciekawa jak sie skonczy u
Ciebie przeleczenie tej chlamydii. Czy to cos da na dluzsza mete.
Zobaczymy.
Post by Iwon(K)a
Nie wiem jak stala by sie wydolna sluzba zdrowia gdyby co angina lab dostal
badanie na chlamydie. W USA tez nie ma rutynowych wymazow w kierunku
chlamydii jesli to ma Cie pocieszyc. Kurtyna spada tak samo jak i w Polsce.
Z tymze tutaj badania lab sa drogie, wiec i tak by sie to odbilo na
pacjentach.
Płacę za to obowiązkowo co miesiąc ze swoich składek.
Post by Iwon(K)a
Leki oslonowe- w zyciu czegos takiego lekarze tutaj nie
przepisuja, nawet nie wspominaja o tym. W zasadzie az tak bardzo antybiotyk
przy anginie nie wyjalawia jelit, wiec spoko- nie jest to mus :)
Zależy u kogo. Ja właśnie po dobrych 10 anginach w ciągu 2 lat
zaliczyłam badanie histopatologiczne jelit. Czekam na wynik.
--
Paulinka
Iwon(K)a
2009-03-26 22:09:53 UTC
Post by Paulinka
Post by Iwon(K)a
Ciebie przeleczenie tej chlamydii. Czy to cos da na dluzsza mete.
Zobaczymy.
dokladnie.
Post by Paulinka
Post by Iwon(K)a
Nie wiem jak stala by sie wydolna sluzba zdrowia gdyby co angina lab dostal
badanie na chlamydie. W USA tez nie ma rutynowych wymazow w kierunku
chlamydii jesli to ma Cie pocieszyc. Kurtyna spada tak samo jak i w Polsce.
Z tymze tutaj badania lab sa drogie, wiec i tak by sie to odbilo na
pacjentach.
Płacę za to obowiązkowo co miesiąc ze swoich składek.
o tym mowie. Skladki moga podskoczyc jesli bedzie sie wykonywac wiele badan,
w sumie niepotrzebnie.
Post by Paulinka
Zależy u kogo. Ja właśnie po dobrych 10 anginach w ciągu 2 lat
zaliczyłam badanie histopatologiczne jelit. Czekam na wynik.
jeeezu.... i robili Ci wycinki jelit z powodu antybiotykoterapii czy cos Ci
dolegalo??

i.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Paulinka
2009-03-29 19:18:17 UTC
Post by Iwon(K)a
Post by Paulinka
Post by Iwon(K)a
Ciebie przeleczenie tej chlamydii. Czy to cos da na dluzsza mete.
Zobaczymy.
dokladnie.
Post by Paulinka
Post by Iwon(K)a
Nie wiem jak stala by sie wydolna sluzba zdrowia gdyby co angina lab
dostal
Post by Paulinka
Post by Iwon(K)a
badanie na chlamydie. W USA tez nie ma rutynowych wymazow w kierunku
chlamydii jesli to ma Cie pocieszyc. Kurtyna spada tak samo jak i w
Polsce.
Post by Paulinka
Post by Iwon(K)a
Z tymze tutaj badania lab sa drogie, wiec i tak by sie to odbilo na
pacjentach.
Płacę za to obowiązkowo co miesiąc ze swoich składek.
o tym mowie. Skladki moga podskoczyc jesli bedzie sie wykonywac wiele badan,
w sumie niepotrzebnie.
Post by Paulinka
Zależy u kogo. Ja właśnie po dobrych 10 anginach w ciągu 2 lat
zaliczyłam badanie histopatologiczne jelit. Czekam na wynik.
jeeezu.... i robili Ci wycinki jelit z powodu antybiotykoterapii czy cos Ci
dolegalo??
Dolegało, ale te wielokrotne infekcje raczej mi w nie pomogły.
--
Paulinka
Szpilka
2009-03-26 22:08:00 UTC
Post by Paulinka
Mnie osłabia np. to, że sie muszę zapytać/przypomnieć lekarzowi, że przy
antybiotykoterapii trzeba jakiś specyfik osłonowy przepisać.
Ale przecież to nie jest na receptę. Dorosły rozumny człowiek powinien
wiedzieć, że wykupując w aptece jakis antybiotyk, trzeba zakupić
jednocześnie jakiś probiotyk.
A akurat ja trafiam na takich lekarzy co zawsze się dopytują/przypominają,
czy podaję dziecku coś osłonowego.

Sylwia
Paulinka
2009-03-29 19:16:30 UTC
Post by Szpilka
Post by Paulinka
Mnie osłabia np. to, że sie muszę zapytać/przypomnieć lekarzowi, że
przy antybiotykoterapii trzeba jakiś specyfik osłonowy przepisać.
Ale przecież to nie jest na receptę. Dorosły rozumny człowiek powinien
wiedzieć, że wykupując w aptece jakis antybiotyk, trzeba zakupić
jednocześnie jakiś probiotyk.
A akurat ja trafiam na takich lekarzy co zawsze się
dopytują/przypominają, czy podaję dziecku coś osłonowego.
Z dziećmi to nie ma problemu, bo probiotyki się kupuje bez recepty, ale
np. nystatyna IMO najlepsza osłonowo jest na receptę.
--
Paulinka
Iwon(K)a
2009-03-29 19:42:11 UTC
Post by Paulinka
Z dziećmi to nie ma problemu, bo probiotyki się kupuje bez recepty, ale
np. nystatyna IMO najlepsza osłonowo jest na receptę.
zaraz, to Ty oslonowo lykasz inny antybiotyk, tyle tylko ze przeciwgrzybiczy??


i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Paulinka
2009-03-29 19:50:05 UTC
Post by Iwon(K)a
Post by Paulinka
Z dziećmi to nie ma problemu, bo probiotyki się kupuje bez recepty, ale
np. nystatyna IMO najlepsza osłonowo jest na receptę.
zaraz, to Ty oslonowo lykasz inny antybiotyk, tyle tylko ze przeciwgrzybiczy??
Tak, bo mam z tym problem, a lekarz w przychodni ma moją kartę i nie
potrafi doczytać, że to mi pomaga.
--
Paulinka
Szpilka
2009-03-25 20:29:44 UTC
Post by Harun al Rashid
Użytkownik " Iwon(K)a"
Post by Iwon(K)a
nawet nie chodzi o samo gardlo w anginie. Pewno i bez antybiotyku by jakos
przeszlo. Gorsze sa powiklania po anginowe (tej paciorkowcowej w
szczegolnosci) bo moze dojsc do uszkodzenia nerek, albo serca. Glownie
dlatego daje sie antybiotyki.
Gardło znakomicie pokazuje, czy organizm radzi sobie z atakiem, czy
przegrywa to starcie.
Mojemu przy niedawnej anginie gardło się pięknie wyleczyło (summamed), ale
gorączka nie ustępowała. Lekarka nawet wypisała skierowanie na krew pod
kątem mononukleozy, tak na wyrost, bo jednak to gardło ładne ale ta gorączka
się jej nie podobała. No i wyszło poanginowe ostre zapalenie ucha
środkowego.
Właśnie zakończyliśmy 4 tyg leczenie róznymi antybiolami. W tej chwili już
się witaminkujemy.

Sylwia
Qrczak
2009-03-28 08:01:25 UTC
Post by Szpilka
Post by Harun al Rashid
Post by Iwon(K)a
nawet nie chodzi o samo gardlo w anginie. Pewno i bez antybiotyku by jakos
przeszlo. Gorsze sa powiklania po anginowe (tej paciorkowcowej w
szczegolnosci) bo moze dojsc do uszkodzenia nerek, albo serca. Glownie
dlatego daje sie antybiotyki.
Gardło znakomicie pokazuje, czy organizm radzi sobie z atakiem, czy
przegrywa to starcie.
Mojemu przy niedawnej anginie gardło się pięknie wyleczyło (summamed),
ale gorączka nie ustępowała. Lekarka nawet wypisała skierowanie na krew
pod kątem mononukleozy, tak na wyrost, bo jednak to gardło ładne ale ta
gorączka się jej nie podobała. No i wyszło poanginowe ostre zapalenie
ucha środkowego.
Właśnie zakończyliśmy 4 tyg leczenie róznymi antybiolami. W tej chwili
już się witaminkujemy.
A co powiesz na odwrotny przypadek: znów angina (po tygodniowej przerwie) w
zasadzie teraz bez wysokiej temperatury i kataru? No chyba że za wcześnie do
roboty wyrwałam stęskniona.

Qra, znowu udupiona za to nowym antybiotykiem
Szpilka
2009-03-28 21:00:46 UTC
Post by Qrczak
Post by Szpilka
Post by Harun al Rashid
Post by Iwon(K)a
nawet nie chodzi o samo gardlo w anginie. Pewno i bez antybiotyku by jakos
przeszlo. Gorsze sa powiklania po anginowe (tej paciorkowcowej w
szczegolnosci) bo moze dojsc do uszkodzenia nerek, albo serca. Glownie
dlatego daje sie antybiotyki.
Gardło znakomicie pokazuje, czy organizm radzi sobie z atakiem, czy
przegrywa to starcie.
Mojemu przy niedawnej anginie gardło się pięknie wyleczyło (summamed),
ale gorączka nie ustępowała. Lekarka nawet wypisała skierowanie na krew
pod kątem mononukleozy, tak na wyrost, bo jednak to gardło ładne ale ta
gorączka się jej nie podobała. No i wyszło poanginowe ostre zapalenie
ucha środkowego.
Właśnie zakończyliśmy 4 tyg leczenie róznymi antybiolami. W tej chwili
już się witaminkujemy.
A co powiesz na odwrotny przypadek: znów angina (po tygodniowej przerwie)
w zasadzie teraz bez wysokiej temperatury i kataru?
Pewnie antybiol bakterii dobrze nie wybił.
Post by Qrczak
No chyba że za wcześnie do roboty wyrwałam stęskniona.
No widzisz. Trzeba było na grzędzie cicho siedziec a nie się w kierat
wyrywac ;-)


Sylwia
Qrczak
2009-03-29 06:26:00 UTC
Post by Szpilka
Post by Qrczak
Post by Szpilka
Mojemu przy niedawnej anginie gardło się pięknie wyleczyło (summamed),
ale gorączka nie ustępowała. Lekarka nawet wypisała skierowanie na krew
pod kątem mononukleozy, tak na wyrost, bo jednak to gardło ładne ale ta
gorączka się jej nie podobała. No i wyszło poanginowe ostre zapalenie
ucha środkowego.
Właśnie zakończyliśmy 4 tyg leczenie róznymi antybiolami. W tej chwili
już się witaminkujemy.
A co powiesz na odwrotny przypadek: znów angina (po tygodniowej
przerwie) w zasadzie teraz bez wysokiej temperatury i kataru?
Pewnie antybiol bakterii dobrze nie wybił.
A teraz to już co innego biorę. Ciekawe, na jak długo zadziała... hihi
Post by Szpilka
Post by Qrczak
No chyba że za wcześnie do roboty wyrwałam stęskniona.
No widzisz. Trzeba było na grzędzie cicho siedziec a nie się w kierat
wyrywac ;-)
Ale ja kocham swoją pracę. Czasem niestety z wzajemnością ;-)

Qra, i Młody też marudny jakiś :-(
Agnieszka
2009-03-25 15:21:18 UTC
Post by Harun al Rashid
Post by onet
u mnie przetestowana w postaci 1/2 owoc + cukier i sok do picia z calego
owocu bez skory.
u doroslych po 4 sztukach na dobe angina sie leczyla bez antybiotyku.
Dorosłego namówisz na zjedzenie czegoś, co pomoże choć nie dość, że nie
smakuje, to jeszcze szczypie w bolące gardło.
Półtoraroczniaka możesz najwyżej zmusić a wmuszanie kwasu do
zaanginowanego gardła bardziej pod tortury podpada, jak pod leczenie.
E, z tymi grejfrutami to przesada jest. Grejfrut biały jest niedobry jedzony
ze skórkami (tymi od cząsteczek, nie ze skórą owocu). Sam miąższ jest
całkiem smaczny. A czerwony to już "wogle" ;-)

Agnieszka
doslaw
2009-03-25 18:50:45 UTC
Post by Harun al Rashid
Dorosłego namówisz na zjedzenie czegoś, co pomoże choć nie dość, że nie
smakuje, to jeszcze szczypie w bolące gardło.
Półtoraroczniaka możesz najwyżej zmusić a wmuszanie kwasu do
zaanginowanego gardła bardziej pod tortury podpada, jak pod leczenie.
a citrosept (czy jak to sie zwie, ten wyciag z grejfuta) ?
też samo obrzydliwe, ale mozna w jakims slodkim soku rozrobic
k***@poczta.onet.pl
2009-03-26 08:46:39 UTC
Post by Harun al Rashid
Na razie lecimy po prostych kombinacjach witaminy C, wapna i środków
przeciwbólowych/gorączkowych.
A propos gorączki. Jakieś dwa lata temu moje Młode załapało taka pieruńska
infekcje, ze żadne srodki przeciwgoraczkowe nie pomagały. Przypadkiem
podałam mu do picia sok z malin, który zapomniany przez wszystkich stał
sobie w piwnicy. Od tamtej pory mam żelazny zapas zapakowany w małe
buteleczki na taką okoliczność, co wszystkim polecam. Wtedy uratował
sytuację.
--
Pozdrawiam
Justyna
Szpilka
2009-03-25 20:22:18 UTC
Post by Harun al Rashid
Starsza zaraziła młodszego anginą, trzyma się nieźle, może wyliże się bez
antybiotyku, dam mu jeszcze jeden dzień szansy na domowe leczenie.
Mam przed sobą dwie niemal identyczne butelki Ibumu. Ten sam skład,
stężenie leku (100mg/5ml), producent i co tam jeszcze.
1-3 lata = 2,5 ml
1-3 lata = 5 ml
W pozostałych przedziałach wiekowych podobnie, od 50 do 100% wyższa dawka
ibuprofenu. Plus na nowszym dodatkowa kategioria, 3-6 miesięcy,
wcześniejszy lek zaczyna dawkowanie od półroczniaków.
Jakieś nowe zalecenia wyszły z testów leku, za mało zużywamy, czy pomyłka?
Dwukrotne zwiększenie dawki z 50 do 100 mg, tak ot?
Ja swojemu młodszemu (3,4) daję 5 ml, starszemu już 10 ml (8,3)
Fakt że na moich butelkach Ibufenu jest właśnie takie dawkowanie. Ale nasza
pediatra też takie zaleca.

Ciekawostka. Moja siostra, która ukończyła medycynę mowiła mi, że na
zajęciach z farmakologii, wykładowca (pani) twierdziła, że swoim dzieciom
podaje dawki leków p/gorączkowych i p/bólowych z górnej granicy normy. Że
ból, gorączkę należy jak najszyciej zlikwidować. Tak samo twierdzi jakis pan
profesor ze szpitala onkoligocznego dla dzieci (z którym to ta moja siostra
miała zajęcia)

Sylwia
Iwon(K)a
2009-03-25 21:52:04 UTC
Post by Szpilka
Ciekawostka. Moja siostra, która ukończyła medycynę mowiła mi, że na
zajęciach z farmakologii, wykładowca (pani) twierdziła, że swoim dzieciom
podaje dawki leków p/gorączkowych i p/bólowych z górnej granicy normy. Że
ból, gorączkę należy jak najszyciej zlikwidować. Tak samo twierdzi jakis pan
profesor ze szpitala onkoligocznego dla dzieci (z którym to ta moja siostra
miała zajęcia)
czy ja wiem czy taka ciekawostka?? ;)) nasz wykladowca na farmakologii mowil
to samo. Sam zalecal podawanie lekow przeciwbolowo/goraczkowych w dawkach
najwyzszych. Chodzilo o wysycenie receptorow bolowych. W USA mowili to samo.
Kiedy mocno boli Ibuprofen dla doroslych laduje sie w dawce 800 mg na raz.
Powtarza po 6 godzinach. No ale nie kazdy lubi tak od razu zwalczac goraczke
w ramach cwiczen odpornosciowych ;)

i.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Szpilka
2009-03-25 21:57:29 UTC
Post by Szpilka
Post by Szpilka
Ciekawostka. Moja siostra, która ukończyła medycynę mowiła mi, że na
zajęciach z farmakologii, wykładowca (pani) twierdziła, że swoim dzieciom
podaje dawki leków p/gorączkowych i p/bólowych z górnej granicy normy. Że
ból, gorączkę należy jak najszyciej zlikwidować. Tak samo twierdzi jakis
pan
Post by Szpilka
profesor ze szpitala onkoligocznego dla dzieci (z którym to ta moja
siostra
Post by Szpilka
miała zajęcia)
czy ja wiem czy taka ciekawostka?? ;)) nasz wykladowca na farmakologii mowil
to samo.
No taka ciekawostka dla grupowiczów co to się o każdy mililitr trzęsą ;-)

Sylwia
MałGosia
2009-03-26 18:23:03 UTC
Szpilka napisał
Post by Szpilka
Ja swojemu młodszemu (3,4) daję 5 ml, starszemu już 10 ml (8,3)
5 ml to daje obecnie mojemu 11-miesiecznemu synowi w zwiazku z bolesnym
zabkowaniem. A corce czteroletniej daje po 10 ml przy wysokiej goraczce.
Dawki ustalane przez pediatre w oparciu o wage, a nie wiek dziecka.

pozdrawiam
Gosia
Mermaind
2009-03-26 18:37:13 UTC
Post by MałGosia
Dawki ustalane przez pediatre w oparciu o wage, a nie wiek dziecka.
Liczą się jeszcze indywidualne predyspozycje. Moja mama musi mieć dawki
leków obniżone nawet o połowę i więcej w stosunku do tego, co wychodzi z
obliczeń. Jej stała lekarka to wie i bierze pod uwagę.

Ja miałam kiedyś skopany dzień po zyrtexie. Wzięłam zalecaną dawkę - 1
tabletka. Dobrze, że następnego dnia była niedziela. Przespałam i czułam
się nie najlepiej. Przez jakiś czas sądziłam, że po prostu ten lek mi nie
pasuje. Dopóki nie skojarzyłam, że nadmierna senność to typowe objawy
przedawkowania. Potem brałam 1/2 tabletki na dobę i było OK. W zasadzie
nawet 1/4 tabletki usuwała objawy alergii :)
A przecież 1 tabletka na dobę to dawka stosowana u dzieci. Przy podobnych
objawach i podobnym natężeniu właśnie tyle zalecił lekarz.

Osobiście sądzę, że najlepiej jest stosować najmniejszą skuteczną dawkę.
Nie podaję moim dzieciakom ibuprofenu, ale czasem daję przeciwóbolowo
paracetamol (bo gorączka mi ani dzieciakom nie przeszkadza :) ). Pomaga w
dawce mniejszej niż to wynika z ulotki.

Pozdrawiam
Jola
Szpilka
2009-03-26 22:08:48 UTC
Post by MałGosia
Szpilka napisał
Post by Szpilka
Ja swojemu młodszemu (3,4) daję 5 ml, starszemu już 10 ml (8,3)
5 ml to daje obecnie mojemu 11-miesiecznemu synowi w zwiazku z bolesnym
zabkowaniem. A corce czteroletniej daje po 10 ml przy wysokiej goraczce.
Dawki ustalane przez pediatre w oparciu o wage, a nie wiek dziecka.
Może masz 'ciężkie' dzieci? ;-)

Sylwia z chuderlakami
MałGosia
2009-03-27 04:46:37 UTC
Szpilka napisał
Post by Szpilka
Może masz 'ciężkie' dzieci? ;-)
Mlody jest ciezki - 12 kg. Starsza chyba wazy w miare normalnie - 20 kg,
niezmiennie od 2 lat.

pozdrawiam
Gosia
Szpilka
2009-03-27 14:46:51 UTC
Post by MałGosia
Szpilka napisał
Post by Szpilka
Może masz 'ciężkie' dzieci? ;-)
Mlody jest ciezki - 12 kg. Starsza chyba wazy w miare normalnie - 20 kg,
niezmiennie od 2 lat.
A w jakim wieku dzieciaki?

Sylwia
MałGosia
2009-03-27 15:00:18 UTC
Szpilka napisał
Post by Szpilka
A w jakim wieku dzieciaki?
Pisalam w poprzednim poscie :) 11 miesiecy i 4 lata

pozdrawiam
Gosia
Szpilka
2009-03-27 15:24:09 UTC
Post by MałGosia
Szpilka napisał
Post by Szpilka
A w jakim wieku dzieciaki?
Pisalam w poprzednim poscie :) 11 miesiecy i 4 lata
Aaa, rzeczywiście, jakoś mi umknęło :-)

No widzisz, to rzeczywiście bardziej na wagę się podaje niż na wiek.
Mój młodszy (3,4) waży 13 kg, a starszy (8,3) waży 25 kg

Sylwia
Kruszyzna
2009-03-27 05:18:40 UTC
Post by Harun al Rashid
Starsza zaraziła młodszego anginą, trzyma się nieźle, może wyliże się
bez antybiotyku, dam mu jeszcze jeden dzień szansy na domowe leczenie.
Mam przed sobą dwie niemal identyczne butelki Ibumu. Ten sam skład,
stężenie leku (100mg/5ml), producent i co tam jeszcze.
1-3 lata = 2,5 ml
1-3 lata = 5 ml
W pozostałych przedziałach wiekowych podobnie, od 50 do 100% wyższa
dawka ibuprofenu. Plus na nowszym dodatkowa kategioria, 3-6 miesięcy,
wcześniejszy lek zaczyna dawkowanie od półroczniaków.
Jakieś nowe zalecenia wyszły z testów leku, za mało zużywamy, czy
pomyłka? Dwukrotne zwiększenie dawki z 50 do 100 mg, tak ot?
EwaSzy, z lekka zachwana w wierze w instrukcje obsługi
Na moim opakowaniu jest dokładnie tak samo: nagły wzrost dawki dla
roczniaka. Ja wypośrodkowywałam. Moim zdaniem takie przedstawienie na
ulotce sposobu dawkowania jest, hmm, zastanawiające.

Krusz.
--
Kruszyzna - "Primum non stresere"
Tu piszę: Dzieciowo mi! - http://www.dzieciowo.pl
Co w kosmosie piszczy? - http://kosmicznie.blogspot.com
Strefa kobiety - http://www.strefa-kobiety.pl