Discussion:
Dziecko kaszle co noc
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Frykow
2006-11-21 19:01:23 UTC
Hej,

10 miesięczna córeczka, przy każdym zasypianiu dostaje napadu kaszlu
(oraz kataru), który męczy ją aż do uśnięcia. W nocy też potrafi
się zanieść kaszlem i obudzić. Dostaje zyrtec (odczulające), ale
to nic nie daje. Lekarz ją osłuchiwał już kilka razy i stwierdził,
że nic jej nie dolega. Panie w żłobku także twierdzą, że w ciągu
dnia zupełnie nic jej nie jest.

Pomocy!
Frykow
Szpilka
2006-11-21 19:12:24 UTC
U?ytkownik "Frykow" <***@wp.pl> napisa? w wiadomo?ci news:***@m7g2000cwm.googlegroups.com...
Hej,

10 miesięczna córeczka, przy każdym zasypianiu dostaje napadu kaszlu
(oraz kataru), który męczy ją aż do uśnięcia. W nocy też potrafi
się zanieść kaszlem i obudzić. Dostaje zyrtec (odczulające), ale
to nic nie daje. Lekarz ją osłuchiwał już kilka razy i stwierdził,
że nic jej nie dolega. Panie w żłobku także twierdzą, że w ciągu
dnia zupełnie nic jej nie jest.


------------------------------------------------------------------------------------------------

Może macie za suche powietrze w pokoju?

Sylwia
d***@gmail.com
2006-11-21 20:09:11 UTC
Post by Frykow
10 miesięczna córeczka, przy każdym zasypianiu dostaje napadu kaszlu
(oraz kataru), który męczy ją aż do uśnięcia. W nocy też potrafi
się zanieść kaszlem i obudzić. Dostaje zyrtec (odczulające), ale
to nic nie daje. Lekarz ją osłuchiwał już kilka razy i stwierdził,
że nic jej nie dolega. Panie w żłobku także twierdzą, że w ciągu
dnia zupełnie nic jej nie jest.
------------------------------------------------------------------------------------------------
Może macie za suche powietrze w pokoju?
Przy naszym pierwszym synku było podobnie. Też mi się wydaje że to
wina suchego powietrza.
Pomógł nawilżacz oraz utrzymywanie stałej wilgotności w domu
(kontrolowane przez czujnik). Objawy ustąpiły w ciągu 2 dni i już
nie występują od tamtego czasu (poprzednia jesień - zima).
Sylwia
2006-11-21 19:54:13 UTC
10 miesiêczna córeczka, przy ka¿dym zasypianiu dostaje napadu kaszlu
(oraz kataru), który mêczy j± a¿ do u¶niêcia.
Moja cora duzo starsza, ale miala to samo. Okropny kaszel, wlasnie glownie
wieczorem, w nocy. A przy tym gardlo ok, osluchowo ok. Wedrowka po
lekarzach, podejrzenie alergii (stos silnych lekow przepisanych zupelnie bez
potrzeby) i w koncu trafilam na laryngologa, ktory wytlumaczyl mi, ze to nie
kaszel jest problemem, ale katar.
Katar wywo³uje kaszel, nie wiem czy tak jest w Waszym przypadku, ale warto
brac to pod uwagê.
U nas od momentu zastosowania sie do rad laryngologa (nie podaje ich, bo nie
przydadza sie 10-cio miesieczniakowi, moja cora ma 4,5 roku) i utrzymywania
kataru "w ryzach" problem kaszlu nie istnieje. A to byl koszmar :( 2
miesiace nie przespanych nocy.
Moze sprobujcie regularnie oczyszczac nosek, jest taki homeopatyczny aerozol
do noska Euphorbium mo¿na go stosowac u niemowl±t albo jakies kropelki dla
takich malych dzieci, cokolwiek aby katar splywal na zewnatrz, a nie do
gardla (najlepiej poradzic sie pediatry co nadaje sie dla tak malego
dziecka). Samo czyszenie gruszka moze nie wystarczyc, bo nie chodzi tylko o
ten katar w nosku, ale ten "wyzej".
Warto sprobowac.

Zycze zdrowia, Sylwia
Martka
2006-11-21 21:16:01 UTC
Post by Sylwia
U nas od momentu zastosowania sie do rad laryngologa (nie podaje ich, bo
nie przydadza sie 10-cio miesieczniakowi, moja cora ma 4,5 roku) i
utrzymywania kataru "w ryzach" problem kaszlu nie istnieje. A to byl
koszmar :( 2 miesiace nie przespanych nocy.
a moglabys je podac? te rady. moja ania ostatnio zmaga sie z katarem, takim
co to na zewnatrz nie wyplywa tylko po gardle cieknie. juz cierpliwosci mi
brak
--
pzdr
marta
http://lilypie.com/baby2/030327/3/4/1/+1
Sylwia
2006-11-21 22:13:58 UTC
Post by Martka
a moglabys je podac? te rady
Rady pewnie malo odkrywcze, ale ja o tym nie wiedzialam wczesniej.
Do laryngologa trafilam z zapaleniem ucha, bo w koncu od tego ciaglego
zapchanego nosa padlo tez na uszy.
Po pierwsze - wydmuchiwac katar nalezy tylko jedna dziurka, a druga
zatykamy. Wtedy mozna smarkac mocno i skutecznie (moja cora dmuchala mocno
dwoma dziurkami i prawdopodobnie dlatego skonczylo sie to zapaleniem ucha).
Po drugie nie dopuszczac do zapychania nosa i nie traktowac kataru: "leczony
czy nie trwa 7 dni" - moze u doroslych, ale nie u dzieci, szczegolnie
przedszkolakow. Czyli katar leczymy. Leczenie, ktore zapisal laryngolog dla
mojej 4,5 latki (dla kazdego innego dziecka wskazana konsultacja z
lekarzem):
* sprej do noska Euphorbium (mozna stosowac kilka razy dziennie, rozwadnia
wydzieline i latwo sie wysmarkac, w "smaku" ok - moje dziecie nie
protestuje, stosujemy od razu kiedy pojawia sie katar i czasami tylko to
wystarcza + czeste "smarkanie";
* syrop "Actitrin" - silny i skuteczny przy duzym zapchaniu nosa w glebszych
partiach, na ulotce napisali dawkowanie od 7 lat (3 x 5 ml) i ze nie wolno
dzieciom ponizej roku, ale ja (zgodnie z zaleceniem lekarza) podaje w
sytuacjach kryzysowych doraznie ok. 4 ml jednorazowo (zwykle poznym
popoludniem zeby na noc juz wszystko splynelo i mozna bylo oczyscic nos
przed snem - to zapobiega kaszlowi w nocy, zreszta sam syrop rowniez jest
przeciwkaszlowy (drozszy odpowiednik tego syropu to "Actifed" jest innej
firmy i latwiej dostepny, pewnie dlatego ze 2x drozszy);
* kropelki do nosa "Xylometazolin" - przy katarze srednim, czyli jak samo
Euphorbium nie wystarcza stosuje 2-3 razy dziennie po kropelce lub dwie do
noska - wazna rada - dziecko ma miec glowe odchylona, patrzec tak jakby za
siebie, zeby krople nie wpadaly do gardla.
Euphorbium stosujemy 3-4 razy dziennie przez caly okres trwania kataru, a
syrop lub krople w zaleznosci od "sily" kataru, ale nie stosuje ich lacznie.
Albo to albo to.
Tyle.
Mala chodzi do przedszkola, wiec katar jej sie zdarza czesto, ale stosujac
sie do powyzszego taki katar trwa ok. 3-4 dni i z glowy. I przede wszystkim
spi w nocy, nie kaszle (to dla mnie cud, bo naprawde z kaszlem wlaczylismy
bezskutecznie bardzo bardzo dlugo i to nie tylko w sezonie grzewczym,
przekaszlala tez czerwiec i lipiec, a ten ciagly kaszel zaatakowal az
oskrzela i nie obylo sie bez antybiotyku - pierwszy raz w swoim 4-ro letnim
zyciu).
Dodatkowo teraz w okresie "chorobowym" podaje malej codziennie kapsulke
Ecomeru, ale to juz "na wlasna reke" ;-)

Ale sie rozpisalam.. Pozdrawiam, Sylwia
Beatka
2006-11-23 09:23:25 UTC
U�ytkownik "Sylwia" <***@interia.pl> napisa� w wiadomo�ci news:45636b16$0$17956$***@mamut2.aster.pl...

To ja jeszcze dorzucê ( dla przedszkolaka ci±gle ³api±cego katar) :
Jak zaczyna "dopiero" kichaæ - wit.C, woda morska w sprayu do noska - mój
strasznie nie lubi, wiec tylko jak trzeba szybko, bo jak mamy czas to
inhalacje z soli fizjologicznej. To dziala cuda!!! Zawsze dostawal
strasznego kataru, teraz jak siê zaczyna - robie inhalacje - przechodzi! Jak
rek± odj±l!!! Sama bym nie uwierzy³a, gdybym nie spróbowa³a juz kilkanascie
razy, dzia³a bez pudla. Ja kupi³am taki zwyk³y inhalator w aptece za ok35
z³.Nalewa siê wody, do tego ampu³ka soli fizjologicznej i wci±gac
noskiem.Mo¿na te¿ olejek Inhalol stosowaæ ( mi prz zatokach zawsze pomaga)
ale ma³emu nie dajê, bo bojê siê reakcji alergicznej ( u starszego jest,
wiêc m³odszemu nie stosujê).

Ta sól fizjologiczna to te¿ do inhalacji na kaszel - wg zaleceñ specjalistów
z Rabki (moja pani pediatra mia³a sta¿e i inne nauki u nich, a starszy syn
by³ tam na zdiagnozowaniu i dosta³ takie zalecenie). Na kaszel alergiczny i
zwyk³y, przeziêbieniowy, przy zapaleniu oskrzeli itp. Mój m±z ostatnio nie
móg³ pozbyc siê kaszlu i stwierdzi³ zdecydowan± poprawê po takiej inhalacji.
Zwyk³a sól fizjologiczna....... :-))
--
Beatka (Ada¶ 17.04.1997, Wojtu¶ 25.06.2002)
Sylwia
2006-11-23 10:51:21 UTC
Post by Beatka
Jak zaczyna "dopiero" kichaæ - wit.C, woda morska w sprayu do noska - mój
strasznie nie lubi, wiec tylko jak trzeba szybko, bo jak mamy czas to
inhalacje z soli fizjologicznej. To dziala cuda!!!
Musze sprobowac. Tylko nie mam pojecia jak wyglada taki zwykly inhalator,
rzucilam okiem na allegro i tam sa chyba takie bardziej zaawansowane (sadzac
po wysokich cenach). Czy Ty masz takie urzadzenie co to po prostu paruje i
dzieciak wdycha nachylajac sie nad tym, czy to ma jakies specjalne koncowki?
Moja przedszkolanka prawie dokladnie w tym samym wieku co Twoj przedszkolak
;-)
My jeszcze stosujemy przy katarze kilka kropli olejku pichtowego do wanny
(za rada Sowy - grupowej madrej glowy :-)) i to pewnie tez jakis sposob
inhalacji, faktycznie dosc skuteczny.

Pozdrawiam, Sylwia
Beatka
2006-11-24 08:23:38 UTC
Post by Sylwia
nie mam pojecia jak wyglada taki zwykly inhalator,
spytaj w aptece , na pewno maj±
Post by Sylwia
rzucilam okiem na allegro i tam sa chyba takie bardziej zaawansowane (sadzac
po wysokich cenach).
tak, te drogie sa podobno super, nawet leki mozna podawaæ wziewnie, ale moja
pani pediatra poradzi³a najpierw spróbowaæ zwyk³ego plastikowego urz±dzenia
, bo jak siê nie sprawdzi to po co wywalaæ pieni±dze?
Post by Sylwia
Czy Ty masz takie urzadzenie co to po prostu paruje i
dzieciak wdycha nachylajac sie nad tym, czy to ma jakies specjalne koncowki?
Tak w³asnie, tak. Jest pojemnik na gor±c± wodê ( 60 st, nigdy nie wiem ile
st ja stosuje, po prostu do wrzatku dolewam troche zimnej ), jest os³onka na
ten pojemnik, sa koncówki do :
buzi ( na oskrzela leci), nosa ( tego ja uzywam), nos z buzi± razem - tego
uzywa Wojtek, wdycha mocno noskiem. Do pojemnika z wod± doprowadzony jest
wê¿yk zakonczony gruszk±, gruszkê siê przyciska, powietze udeza w
powierzchnie wody i do góry leci para.Genialnie proste i efektywne.
Post by Sylwia
Moja przedszkolanka prawie dokladnie w tym samym wieku co Twoj
przedszkolak
Post by Sylwia
;-)
Od kiedy chodzi? Wojtek od maja zacz±³ .Trafi³ do super przedszkola i jest
tam szczê¶liwy.
Post by Sylwia
My jeszcze stosujemy przy katarze kilka kropli olejku pichtowego do wanny
(za rada Sowy - grupowej madrej glowy :-)) i to pewnie tez jakis sposob
inhalacji, faktycznie dosc skuteczny.
Skoro widzisz , ¿e to dzia³a, to polecam inhalator, na pewno siê przyda. I
mniej wody potrzebuje :-))))
pozdrawiam
Beatka
2006-11-24 08:52:06 UTC
udeza w powierzchnie wody
przepraszam! oczywi¶cie uderza!!!
Beatka
2006-11-24 08:47:06 UTC
Post by Sylwia
Tylko nie mam pojecia jak wyglada taki zwykly inhalator,
rzucilam okiem na allegro
zobacztu , to w³asnie taki ja mam, koñcówki dobrze widaæ:


http://www.allegro.pl/item143630062_inhalator_bronchiol_plus_usta_nos.html
Dominika
2006-11-21 21:35:27 UTC
U�ytkownik "Frykow" <***@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci news:***@m7g2000cwm.googlegroups.com...
Hej,

10 miesiêczna córeczka, przy ka¿dym zasypianiu dostaje napadu kaszlu
(oraz kataru), który mêczy j± a¿ do u¶niêcia

Sprawdzcie Malej zatoki


Pozdrawiam
Dominika
Beatka
2006-11-23 09:26:20 UTC
Hej,
10 miesiêczna córeczka, przy ka¿dym zasypianiu dostaje napadu kaszlu
(oraz kataru), który mêczy j± a¿ do u¶niêcia
Sprawdzcie Malej zatoki
O to to.Ja mam tak samo przy zatokach.Czasem w nocy nagle ataku dostaje,
m±¿ pêdzi po wodê i syrop na kaszel a ja p³aczê (mimowolnie) i nie mogê
nawet mówiæ, ¿e to z kataru. Podleczone zatoki = brak tych ataków ( u mnie)
--
Beatka (Ada¶ 17.04.1997, Wojtu¶ 25.06.2002)
pawelj
2006-11-21 23:03:23 UTC
U�ytkownik "Frykow" <***@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci news:***@m7g2000cwm.googlegroups.com...
Hej,

10 miesiêczna córeczka, przy ka¿dym zasypianiu dostaje napadu kaszlu
(oraz kataru), który mêczy j± a¿ do u¶niêcia. W nocy te¿ potrafi
siê zanie¶æ kaszlem i obudziæ. Dostaje zyrtec (odczulaj±ce), ale
to nic nie daje. Lekarz j± os³uchiwa³ ju¿ kilka razy i stwierdzi³,
¿e nic jej nie dolega. Panie w ¿³obku tak¿e twierdz±, ¿e w ci±gu
dnia zupe³nie nic jej nie jest.


Jakbym o mojej 10 miesiêcznej pannie czyta³.

Dzi¶ byli¶my u innego lekarza. Ten stwierdzi³, ¿e gard³o jest czerwone,
dlatego ¿e katar który siedzi "wy¿ej" sp³ywa podczas snu do gard³a a nie do
nosa.
Ma³a ma przepisane kropelki do nosa robione które maj± byæ wpryskiwane a jak
przez 3 dni nie bêdzie poprawy to jest antybiotyk przepisany. Lekarz
twierdzi ¿e to nic powa¿nego i jest spora szansa, ¿e przejdzie samo. Chocia¿
twierdzi te¿ ¿e jest spora szansa ¿e bêdzie siê d³ugo ci±gnê³o i mog± byæ
komplikacje.

Poprzednia lekarka ogl±da³a j± 4 razy w ci±gu ostatniego miesi±ca i ci±gle
by³o dobrze. Czyste gard³o i ona nic nie widzia³a.

Oby ten dostrzeg³ dobrze.
--
Pawe³J
delf
2006-11-22 08:11:50 UTC
Witam
Wydaje mi sie ze fajnie ze radzisz sie na grupie- w koncu inni rodzice tez
to przerabiali. Mnie tylko dziwi ze nie idziesz do innego lekarza.
Laryngolog to podstawa - jak najszybciej sie do niego udajcie. Tylko
poszukaj takiego co jest od malych dzieci. Suche powietrze w domku- jak
najbardziej- tu nie pomoga mokre reczniki na kaloryfer, trzeba kupic
nawilzacz. DLa mnie wasza corka jest niesamowita panna 10 miesiecy- ped do
raczkowania,chodzenia i Zyrtex- czy ona sie wam nie poklada, wali glowa o
przeszkody? Jest inny lek o podobnym dzialaniu do zyrtexu- bez dzialan
ubocznych, moge poszukac nazwy jesli chcecie, ale ja bym nie dawala wcale
jesli nie pomaga.
Ktos juz napisal ze dziecko mialo kaszel i po miesiecu gardlo czerwone-
jasne, jak jest caly czas draznione to w koncu jakas infekcje sie przyczepi.
Nie bagatelizujcie tego, tym bardziej ze jest cos takiego jak nieosluchowe
zapalnie pluc- a to nie przelewki.
U mnie byl kaszel poranny - obeszlam wszystkich lekarzy- 3 roznych
pediatrow, laryngolog, alergolog, RTG klatki piersiowej, i co sie okazalo?
KOT ! tak siersc z kota ktory byl w domku 2 miesiace ! Pranie dywanow,
odsuwanie mebli, mycie podlog- wszystko trzebaba bylo wykonac po 10 razy aby
sie pozbyc futra ze wszystkich zakamarkow. Szkoda , bo kicia byla super.

J&J
Qrczak
2006-11-22 09:10:41 UTC
Zyrtex- czy ona sie wam nie poklada, wali glowa o przeszkody? Jest inny
lek o podobnym dzialaniu do zyrtexu- bez dzialan ubocznych, moge poszukac
nazwy jesli chcecie, ale ja bym nie dawala wcale jesli nie pomaga.
Claritine może?

Qra
mletka
2006-11-22 09:11:00 UTC
U�ytkownik "Frykow" <***@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci news:***@m7g2000cwm.googlegroups.com...
Hej,

10 miesiêczna córeczka, przy ka¿dym zasypianiu dostaje napadu kaszlu
(oraz kataru), który mêczy j± a¿ do u¶niêcia. W nocy te¿ potrafi
siê zanie¶æ kaszlem i obudziæ. Dostaje zyrtec (odczulaj±ce), ale
to nic nie daje. Lekarz j± os³uchiwa³ ju¿ kilka razy i stwierdzi³,
¿e nic jej nie dolega. Panie w ¿³obku tak¿e twierdz±, ¿e w ci±gu
dnia zupe³nie nic jej nie jest.

Pomocy!
Frykow

u mnie by³o podobnie a zaczê³o siê gdy ma³a mia³a ok. 1,5l.
Oczywi¶cie najpierw by³o suche powietrze, potem alergia (przerabiana ju¿
razem ze starszym bo te¿ kaszla³).
A na koniec bardzo prozaiczna sprawa - ¿le wydmuchiwany nos. Je¶li w nosie
co¶ zostanie to zawsze to bêdzie sp³ywa³o wieczorem bo cia³ko jest rozgrzane
k±piel±, wycieraniem i ko³derk±. I wcale nie musi dziecko mieæ kataru. Moja
ma³a ma teraz 4 lata, nadal nie wiem czemu nie potrafi wycieraæ nosa wiêc
juz zaczyna sie pojawiaæ kaszel. Do tego dochodzi jeszcze poranna chrypka i
kaszel jakby chcia³a wyplóæ co¶ z gard³a.
ja podajê wit. C i krople do nosa na rozrzedzenie wydzieliny. No i w moim
przypadku to czekam na porz±dne kichniêcie.

mletka
La Luna
2006-11-22 17:23:21 UTC
Pewnego wieczoru 21 Nov 2006 11:01:23 -0800 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy
strzyga która wyskoczyła na niego z pl.soc.dzieci zamiast rzucić mu się do
gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Frykow, a następnie wyśpiewała
Post by Frykow
Panie w żłobku także twierdzą, że w ciągu
dnia zupełnie nic jej nie jest.
Ja bym sie zastanowila jeszcze nad refluksem - bo potrafi dawac dokladnie
takie objawy.
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.
Frykow
2006-11-22 18:50:52 UTC
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Idziemy z małą do laryngologa,
nawilżać też się znajdzie :)

BTW, w mieszkaniu jest gorąco - 24-25 C, a kaloryfery bez możliwości
regulacji. :/

pozdrawiam
Frykow
Beatka
2006-11-23 09:31:36 UTC
U¿ytkownik "Frykow" <***@wp.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
--
Beatka (Ada¶ 17.04.1997, Wojtu¶
25.06.2002)news:***@h48g2000cwc.googlegroups.com...


BTW, w mieszkaniu jest gor±co - 24-25 C, a kaloryfery bez mo¿liwo¶ci
regulacji. :/

Okno/lufcik uchyl , na kaloryfer gruby koc, ¿eby przytkaæ, na to mokry
rêcznik.
Ja tam nie zasnê przy zamknietym oknie.....Teraz kaloryfer zakrecony, bo nie
ma mrozu, okno lekko otwarte.Nos musze mieæ zimny :-)) U nas zimny wychów !
:-)
--
Beatka (Ada¶ 17.04.1997, Wojtu¶ 25.06.2002)
Anika
2006-11-23 09:32:50 UTC
hej:)
mielismy tez cos podobnego...
pomoglo:
-ostawienie zyrtecu
-nawilzanie powietrza
-na podloge polozylismy wykladzine pokrywajaca cala podloge (wczesniej byl
mniejszy dywan na panelach - to byla chyba glowna przyczyna kaszlu. W innych
pokojach maly nie kaszlal, pokoj w ktorym spal jako jedyny nie mial podlogi
przykrytej wykladzina...
-----------------------------------------------------
pozdrawiam
Anika, Adrian (17.05.2004) i Amelka (23.08.2006)
www.rodzinka.igx.pl
pawelj
2006-11-23 20:01:52 UTC
Post by Anika
-na podloge polozylismy wykladzine pokrywajaca cala podloge (wczesniej byl
mniejszy dywan na panelach - to byla chyba glowna przyczyna kaszlu. W
innych pokojach maly nie kaszlal, pokoj w ktorym spal jako jedyny nie mial
podlogi przykrytej wykladzina...
Jaki jest zwi±zek braku wyk³adziny na panelach z kaszleniem?
Serio pytam bo nie rozumiem a u mnie te¿ ma³a ¶pi w pokoju gdzie s± panele a
nie ma wyk³adziny ¿adnej
--
Pawe³J
zona alberta
2006-11-23 21:11:35 UTC
Jaki jest związek braku wykładziny na panelach z kaszleniem?
Serio pytam bo nie rozumiem a u mnie też mała śpi w pokoju gdzie są
panele a nie ma wykładziny żadnej
Wykładzina jest potencjalnym siedliskiem roztoczy a te mogą być
przyczyną alergii.
--
super-cool /exploradora/ Dora
zona alberta (30.6), Julka (4.2), Zuza (2.3)
http://julka.gourl.org , http://zuza.gourl.org
pawelj
2006-11-23 21:36:00 UTC
Post by pawelj
Jaki jest zwi±zek braku wyk³adziny na panelach z kaszleniem?
Serio pytam bo nie rozumiem a u mnie te¿ ma³a ¶pi w pokoju gdzie s±
panele a nie ma wyk³adziny ¿adnej
Wyk³adzina jest potencjalnym siedliskiem roztoczy a te mog± byæ przyczyn±
alergii.
To teraz to ju¿ zupe³nie nie rozumiem.
Anka przykry³a panele wyk³adzin± zabieraj±c dywan.
Wg Ciebie (a nie twierdzê ¿e racji nie masz) wyk³adzina jest siedliskiem
roztoczy.

Wiêc zrobienie siedliska roztoczy pomog³o dziecku spaæ?
Mi siê zdawa³o, ¿e to roztocza przeszkadzaj±,
Dalej pytam serio
--
Pawe³J
zona alberta
2006-11-23 22:42:29 UTC
To teraz to już zupełnie nie rozumiem.
Anka przykryła panele wykładziną zabierając dywan.
Wg Ciebie (a nie twierdzę że racji nie masz) wykładzina jest
siedliskiem roztoczy.
Już doczytałam zmęczonam to nie myślę ;) )
IMO wykładzina ma "cieńsze" włosie, więc i pewnie mniej dziadostwa
zbiera niż dywan.
Dalej pytam serio
A ja serio odpowiadam :)
--
Ewa, co musiała wyrzucić i dywany i zasłony i kwiatki też.
Anika
2006-11-24 18:38:29 UTC
Wydaje mi sie, ze to jednak chodzi o cos zupelnie innego...
Adrian kaszlal jak lezal dywan i nie pokrywal calej podlogi, tak naprawde
byl malutki i przykrywal tylko srodek pokoju.
Sytuacja sie zmienila jak cala podloga zostala przykryta; nie mialo chyba
znaczenia czy to jest dywan czy wykladzina, a razcej o to ze kurz osiadal na
dywanie a nie na panelach.
Do wkladziny/dywanu kurz sie przyczepial natomiast po panlach "fruwal" i
draznil gardlo.
-----------------------------------------------------
pozdrawiam
Anika, Adrianek (17.05.2004) i Amelka (23.08.2006)
www.rodzinka.igx.pl
La Luna
2006-11-27 19:41:18 UTC
Pewnego wieczoru Fri, 24 Nov 2006 19:38:29 +0100 wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.soc.dzieci zamiast rzucić
mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Anika, a następnie
Post by Anika
Adrian kaszlal jak lezal dywan i nie pokrywal calej podlogi, tak naprawde
byl malutki i przykrywal tylko srodek pokoju.
A moze dywan byl nasaczony czyms co dziecko draznilo?
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.
Anika
2006-11-29 12:32:06 UTC
Post by La Luna
A moze dywan byl nasaczony czyms co dziecko draznilo?
Kaszel zacz±l sie w momencie kiedy z pokoju zabralismy wszystko i zrobilismy
tam pokoj dla dziecka. Pocz±tkowo na podlodze nie bylo nic i pojawil sie
kaszel, przenieslismy Adriana do nas do pokoju gdzie bie bylo paneli i byl
dywan -brak kaszlu, potem byl dywan w pokoju dzieciêcym ale tylko na kawalku
podlogi (nie przy lozku)-nadal kaszel, polozylis my dywan tak zeby ;lozko
stalo na nim a na reszte podlogi polozylismy wykladzine -brak kaszlu. Teraz
zmienilismy trak, zeby cala podloga byla rowno przykryta wykladzina w
samochodziki i jest super -ani sladu kaszlu:)

Pozdr, Anika